Czego nie ma nasza-klasa?

W zasadzie tytuł powinien brzmieć “czego nie ma nk.pl” ale coś na nową nazwę nie mogę się przestawić. Nie, żebym się szczególnie starała…

Przez polski internet regularnie przewalają się dyskusje na temat tego, co się dzieje z naszą klasą i dlaczego fejsbuk jest lepszy.

Na temat fejsa już tu nieraz pisaliśmy, więc nie będę się powtarzać. Przedstawiciele nk.pl twierdzą, że strachu nie ma i zagrożenia w pozycji lidera nie widzą, słupki i wykresy wprawdzie nadal wyglądają po ich myśli, ale FB zaczyna naszych doganiać. Nie, że depcze po piętach, ale kontakt wzrokowy z liderem został już nawiązany.

Tymczasem, z mego osobistego doświadczenia wynika, że faktycznie życie przeniosło się z serwisu lokalnego na serwis globalny.

Po pierwsze- jak zaglądam na nk to regularnie widzę ubytki w ilości znajomych. Nie żebym ich tam jakoś odhaczała sobie czy prowadziła okolicznościowe notatki, ale ludzie odchodzą. Dokąd? można się tylko domyślać.

Po drugie, związane z pierwszym: kiedy ostatni raz dostaliście od kogoś zaproszenie na naszej klasie? a kiedy na facebooku? No właśnie.

Po trzecie. Aktywność większą wykazują znajomi z fejsa. Tytułem eksperymentu dodałam niedawno kilka zdjęć na nk. Ze dwa lata temu fotki w pół dnia zaliczały pod setkę odsłon i kilka- kilkanaście komentarzy. Teraz wprawdzie było święto, ale odsłon przez półtora dnia zdjęcie miało 3. Słownie: trzy. Analogiczne fotki wrzucone na FB doczekały się i komciów i ‘lajków’, w nieporównywalnie krótszym czasie.

Po czwarte, nieśmiertelne społecznościowe gry. O tym biznesie to ja osobno wkrótce napiszę, ale wprowadzone zarówno na FB jak i na nk gwarantują użytkownikom niezłą rozrywkę i porcję codziennej rywalizacji. Na FB w zasadzie na palcach obu dłoni mogę policzyć osoby, które w nic nie grają. Na nk statystyki przedstawiają się odwrotnie: są nielicznie którzy grają niemal we wszystko i jest rzesza która konto ma tam chyba wyłącznie z przyzwyczajenia.

Wychodzi na to, że nasza klasa nie ma już aktywnych, ciekawskich użytkowników…

Dodaj odpowiedź