Krótka i treściwa wakacyjna notka. Choć wakacyjna, to jednak dotycząca pracy i to dość niewdzięcznego momentu w tejże
Wydarzyło się bowiem tak, że dla jednego z Klientów wykonujemy aplikację zawierającą (między innymi) integrację z Allegro przez WebApi.
Jak to z Allegro WebApi jest, domyślają się chyba wszyscy którzy mieli okazję choć przyjrzeć się dokumentacji. Jest bowiem tragicznie, kiepska dokumentacja (albo jej brak), kiepski przepływ informacji pomiędzy zespołem rozwijającym API a developerami (na przykład brak informacji o zmianie podawanych do jednej z metody parametrów bo… “zapomnieliśmy poinformować”) , oraz – dochodzimy do sedna – bugi.
Bug o którym mowa polega na tym, że jeden z użytkowników korzystających z aplikacji naszego Klienta nie może pobrać swoich aukcji, ponieważ WebAPI uparcie twierdzi że login/hasło/klucz WebAPI jest błędny. A nie jest. Problem wystąpił nie tylko u tego jednego użytkownika (co potwierdzają wpisy na odpowiednim forum Allegro), problem istnieje (co potwierdzają testy przeprowadzone przez innych użytkowników forum), a od kilku tygodni (sic!) nie może doczekać się rozwiązania. Choć, wnioskując z wpisów na forum, w innym wypadku został usunięty w trymiga.
I najmniej miłe w całej sytuacji są kose spojrzenia użytkownika, który po prostu nie wie, czy przypadkiem nie jest nabijany w butelkę, bo wierzyć mu się nie chce że tak duża firma jak Allegro może mieć problem z odpisywaniem na zgłoszenia usterek…

