Google kozłem ofiarnym, czyli trolle są wszędzie.

Dziś na Onecie przeczytałem wiadomość o tym, że włoscy prokuratorzy chcą kary dla konkretnych osób z zarządu Google za smutną sprawę filmu na którym kilku wyrostków dręczy niepełnosprawnego kolegę. Po chwili grzebania w sieci znalazłem nieco bardziej obszerną informację na stronie NYT i Reutersa . I obraz jaki z tego powstał, jest raczej ponury.

Ponury z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że moim zdaniem wyraźnie widać tu powszechny od jakiegoś czasu trend myślenia za człowieka – bo jednostka jest głupia i nie wie co dla niej dobre, dlatego znaczniejsi powinni myśleć za nią. W tym przypadku- wypracować taki model biznesowy, żeby przypadkiem nikogo nie obraziła (nawet jeśli jest chamem), nic nie ukradła (nawet jeśli jest złodziejem), nikomu krzywdy nie zrobiła (nawet jeśli jest bandytą).  Osobiście wolę inną filozofię- taką, w której chamstwo, złodziejstwo i bandyctwo jest piętnowane i karane, a odpowiedzialnymi za nie osobami są chamy, złodzieje i bandyci – a nie producenci ich narzędzi. Zwłaszcza że w tym przypadku Google ponoć pomogło w identyfikacji tych konkretnych chamów i bandytów.

Drugi powód jest związany z samą treścią oskarżenia, wg której jeden z oskarżonych będzie odpowiadał za pomówienie. Czym to pachnie? Dla mnie – trollowaniem – zarzuty które wyglądają na wyssane z palca i pozew za pomówienie. A wydawać by się mogło, że to sprawa zbyt poważna na trollowanie.

No chyba, że Google łże. Podobnież w 119-stronicowym akcie oskarżenia prokuratorzy wykazują, że Google wiedziało wcześniej o materiale i go nie usunęło. Ich argumentacja jest co najmniej śliska – w skrócie, za NYT, oskarżenie dowodzi że skoro pod filmem pojawiły się wcześniej komentarze że wideo powinno być zdjęte, na pewno ktoś zgłosił materiał do usunięcia. Usunięcie miało jednak nastąpić dopiero po kontakcie od “osobistości” związanych z włoską organizacją strzegącą praw osób dotkniętych zespołem Downa.

Znaczyłoby to, że Google ma zgłoszenia od szeregowych internautów tam, gdzie nie powinno ich mieć.

Cóż, pozostaje poczekać do wznowienia procesu 16 grudnia.

Dodaj odpowiedź