Dziś odrobina manipulacji- bo złe wiadomości sprzedają się lepiej. Chodzi o alarmujące doniesienia o wycieku tysięcy haseł Hotmail, Yahoo, Gmail i nikt nie wie czego jeszcze.Po wczorajszej informacji o wycieku tysięcy haseł Hotmail, dziś do alarmującego tonu dołączyły newsy o wycieku haseł z Gmail i Yahoo. Z czym kojarzy się “wyciek”, którego sprawcą są “hakerzy” ? Z włamaniem, oczywiście. Serwery Microsoftu i Googla skompromitowane, czyż to nie jest news na miarę milionów odsłon?
Nic z tego. Uważny użytkownik – i tylko uważny – doczyta pod koniec, że “atak na konta” przeprowadzono “metodą” phishingu. I tylko obeznany nieco z tematem użytkownik będzie wiedział, że cały “atak na konta” to po prostu bandyckie wyłudzenie. Któremu uległy nie instytucje kontami zawiadujące, a użytkownicy tychże.
Tyle, że informacja o tym, że wielu użytkowników niespecjalnie zwraca uwagę co i komu podaje i nabiera się na ordynarne spamerskie maile newsem nie jest. A już na pewno nie takim, jak “atak na serwery Microsoftu”.
Aż boję się czytać informacje dotyczące tematyki, na której nie znam się osobiście.

